Krótka charakterystyka polskiej polityki
Nie ma co tu kryć - demokracja jest najgorszym systemem, jaki istnieje, ale nikt nigdy nie wymyślił lepszego. Tak mawiał dziadek Churchill i miał świętą rację. A gdyby spojrzał na polską politykę, utwierdziłby się w tym przekonaniu jeszcze bardziej. Popatrzmy. Z jednej strony stoi średnio przygotowana, przeciętna Platforma Obywatelska i wcale nie lepsze PSL, które ma to do siebie, że cechuje je wyjątkowy oportunizm. Z drugiej strony: PiS, na którego widok robi się słabo i LiD, czyli lekko przypudrowane SLD, pozostałość po PZPR. Gdzieś tam przewijają się demokraci.pl, UPR próbuje coś powiedzieć, ale realną odskocznią od nich wszystkich jest Samoobrona i Liga Polskich Rodzin. Względem czego i tak wszyscy zagłosują na partię Donalda Tuska, z racji tego, że jest on mniejszym złem. Będziemy więc zaciskać pasa, narzekać na ludzi pokroju Grzegorza Schetyny, ale nie mamy tak jak Rosjanie opcji "zagłosuj przeciw wszystkim". Można nie pójść na wybory, lecz wtedy trzeba liczyć się z tym, że znowu jakaś zmobilizowana mniejszość wywędruje po tron dla Kaczyńskiego i Giertycha. Ewentualnie, na stołek wróci SLD, z którym też niespecjalnie od paru lat się kochamy. "Co tam panie, w polityce?" No właśnie. Co?